HR Sygnał: Ochrona sygnalistów

Czytaj więcej

#ProcesoweWtorki: Jedna data, ważne konsekwencje – obowiązek związku zawodowego wobec pracodawcy

14.07.2026

Getting your Trinity Audio player ready...

10 lipca upłynął ważny termin zarówno dla pracodawców, jak i organizacji związkowych. Do tego dnia związki zawodowe powinny przekazać pracodawcom informację o liczbie członków swojej organizacji według stanu na 30 czerwca.

Związki zawodowe, które nie wypełniły tego obowiązku, utraciły swoje wszystkie uprawnienia. Odzyskają je dopiero po złożeniu informacji.

Warto pamiętać, że pracodawca, który ma wątpliwości co do przedstawionych danych, może w terminie 30 dni od ich otrzymania zgłosić pisemne zastrzeżenia. W takiej sytuacji organizacja związkowa może wystąpić do sądu w celu rozstrzygnięcia sporu.

Jak sąd rozstrzyga o prawidłowej liczebności związku zawodowego?

W postępowaniu o ustalenie liczebności związku zawodowego konieczna jest kompleksowa, szczegółowa weryfikacja faktów. Sama informacja przekazana przez związek nie jest wystarczająca – sąd powinien również zbadać m.in.:

  • wszelkie dokumenty potwierdzające prawidłowe nabycie członkostwa w organizacji związkowej – w tym oryginały deklaracji członkowskich;
  • zasady uiszczania przez członków organizacji związkowej składek członkowskich;
  • dokumenty potwierdzające, że osoby wskazane w informacji o liczebności organizacji nie są jednocześnie członkami innych związków zawodowych; oraz
  • wszelkie dokumenty potwierdzające utratę członkostwa na dzień ustalenia liczebności związku.

W praktyce oznacza to, że pracodawca powinien aktywnie uczestniczyć w postępowaniu i zwrócić uwagę sądu na te obszary, które wymagają szczególnej weryfikacji.

Dotychczasowa praktyka sądów pracy w całym kraju potwierdza, że pracodawcy są dopuszczani do udziału w postępowaniach dotyczących weryfikacji liczebności organizacji związkowych.

Jesteśmy do dyspozycji. Zachęcamy do śledzenia kolejnych publikacji z cyklu #ProcesoweWtorki.

Dziękujemy za współprzygotowanie – apl. adw. Aleksandra Bruchajzer i Maja Cross.