#ProcesoweWtorki: Oddział spółki macierzystej może być odrębnym pracodawcą
24.03.2026
Próba wykazania przez pracowników, że oddział lub oddziały spółki macierzystej nie posiadają statusu odrębnego pracodawcy – to co raz częstsze zabiegi. Powodem różniące się między sobą regulacje wewnątrzzakładowe.
Sądy powszechne co jakiś czas wydają orzeczenia na mocy, których de facto stawiają znak równości pomiędzy spółką matką, a oddziałem tej spółki. Dzieje się tak dlatego, że:
- wykonywanie czynności o charakterze techniczno-ewidencyjnym, takich jak rejestracja danych kadrowych, centralne naliczanie wynagrodzeń, przygotowywanie listy płac, przez centralne jednostki wsparcia,
- brak rzekomego pełnego sformalizowanego wyodrębnienia oddziału – tj. brak posiadania numeru NIP, swojego własnego numeru rachunku bankowego czy brak wskazania tej kwestii w statucie spółki macierzystej
– świadczy o tym, że oddział w rzeczywistości nie jest odrębnym pracodawcą.
W wygranej sprawie PCS prowadzonej przez Roberta Stępnia, Michała Bodzionego, Kingę Ciosk oraz Artura Dubelta, sąd II instancji wprost potwierdził, że takie założenia są nieprawidłowe. Oddział spółki macierzystej może być odrębnym pracodawcą, jeżeli spełnione są trzy zasadnicze przesłanki: (i) wyodrębnienie organizacyjne i majątkowe (nawet pośrednie), (ii) zatrudnianie pracowników oraz (iii) faktyczne wyodrębnienie jednostki.
Wynika to m. in. z ugruntowanej praktyki rynkowej oraz swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Oznacza to, że:
- formalizmy techniczno-administracyjne (np. numer NIP) nie warunkują bezwzględnie posiadania statusu pracodawcy;
- centralizacja niektórych procesów w grupie spółek jest standardem na obecnym rynku i nie oznacza automatycznie, że pracodawcą wszystkich pracowników jest spółka matka;
- formalne wyodrębnienie oddziału nie musi nastąpić tylko i wyłącznie w statucie spółki macierzystej, a może mieć to miejsce w uchwale wspólników.
Jesteśmy do dyspozycji. Zachęcamy do śledzenia kolejnych publikacji z cyklu #ProcesoweWtorki.