#ProcesoweWtorki: Czy kandydat ponosi finansowe konsekwencje rezygnacji z pracy?
01.09.2026
|
Getting your Trinity Audio player ready...
|
Proces rekrutacji we współczesnych realiach rynkowych coraz częściej wykracza poza nieformalne uzgodnienia i prowadzi do zawarcia umowy przedwstępnej o pracę. Kandydaci, chcąc mieć pewność, że po złożeniu wypowiedzenia u dotychczasowego pracodawcy nowe stanowisko będzie na nich czekać, coraz chętniej decydują się na takie rozwiązanie.
Pomimo że kodeks pracy nie reguluje wprost instytucji umowy przedwstępnej, jej zawieranie dopuszczają przepisy kodeksu cywilnego stosowane odpowiednio na mocy art. 300 Kodeksu pracy. Umowa przedwstępna realizuje ważną funkcję organizacyjną i ochronną – daje kandydatowi gwarancję zatrudnienia, a jednocześnie zabezpiecza potrzeby kadrowe pracodawcy.
Co jednak w sytuacji, gdy kandydat rezygnuje z uzgodnionego zatrudnienia i odmawia zawarcia umowy przyrzeczonej, wybierając inną ofertę lub pozostając u obecnego pracodawcy?
Najnowsze orzecznictwo pokazuje, że wycofanie się z podjęcia pracy pomimo wcześniejszych zobowiązań może wiązać się dla kandydata z realnymi konsekwencjami finansowymi. Sąd uznał bowiem, że w przedwstępnej umowie o pracę dopuszczalne jest skuteczne zastrzeżenie kary umownej na rzecz każdej ze stron (Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 11 grudnia 2025 r., sygn. akt VIII Pa 225/25).
Wprowadzenie kary umownej do umowy przedwstępnej stanowi zatem skuteczny mechanizm rekompensujący pracodawcy poniesione koszty, a także problemy organizacyjne wynikające z nieobsadzenia stanowiska oraz ponownego otwarcia rekrutacji.
W razie braku dobrowolnej zapłaty pracodawca może dochodzić należnej kary umownej na drodze sądowej.
Jesteśmy do dyspozycji. Zachęcamy do śledzenia kolejnych publikacji z cyklu #ProcesoweWtorki.
Dziękujemy za współprzygotowanie apl. adw. Julii Łuszczewskiej.